Sobota, 30 maj 2020 r. Imieniny obchodzą : Ferdynand, Jan, Karol
31.01.2020

Złom na wagę życia!

Choć sobota 25 stycznia była wyjątkowo zimnym dniem w Lidzbarku było niesamowicie gorąco – kilka tysięcy osób przyłączyło się do akcji charytatywnej pod hasłem Złom na wagę życia, z której całkowity dochód przeznaczony zostanie dla Julki Rówczyńskiej.

Akcja z udziałem gwiazd programu Złomowisko PL realizowanego przez Discovery Chanel polegała na zbiórce złomu, który zakupi firma HOLDMAR na czele ze Sławomirem Szymańskim z Otwocka.

 

 - Dziś wielki finał akcji złom na wagę życia – przy wielkim udziel naszych mieszkańców. Przy ich wielkich, szczodrych sercach zebraliśmy ten złom, który jest za moimi plecami. Ponad 70 ton złomu dla małej iskierki – małej Julki, żeby wyzdrowiała. Myślę, że uda nam się łącznie zebrać ponad 100 tysięcy złotych na leczenie, które jest potrzebne na tlenoterapię, która musi być wykonana w Stanach Zjednoczonych. Przed nami jeszcze wielkie emocje koncertowe. Dziś w Lidzbarku zagra Loka i wiele innych. Będzie wiele emocji i mimo tej zimowej pogody będą tu ciepłe serca. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy się w to włączyli: wolontariuszom, stowarzyszeniom, organizacjom, prywatnym osobom, bo nasi rolnicy, strażacy, przedsiębiorcy od wczesnych godzin działają na rzecz Julki Rówczyńskiej – tłumaczy Burmistrz Maciej Sitarek.

 

 - Jesteśmy w Lidzbarku, jest tu organizowana zbiórka złomu dla pomocy dla Julki. Musimy uzbierać kwotę niesamowitą, bo aż dziewięć milionów. To jest strasznie dużo pieniążków, ale my mamy tak gorące serca, że damy radę. Damy radę i pomożemy Julci. Zbieramy złom do końca. Teraz jedziemy angielską taksówką, kierownica po drugiej stronie. Kolega tu jeździ i przewozi. Ma puszeczkę i każdy, kto chce się przejechać wrzuci jakąś symboliczna złotówkę do puszki i wspiera naszą akcję – dodaje Kapitan Rafał Jawor.

 

 - Julka jak wszyscy wiemy, jest ciężko chora. Ktoś powiedział, że pieniądze szczęścia nie dają, ale spróbujmy żyć bez pieniędzy – z tego, co słyszałem 9 milionów jest potrzebne, żeby Julka mogła normalnie żyć. Mamy nadzieję, że my i fundacja to nazbieramy – zapewnia Sławomir Szymański z firmy Holdmar z Otwocka.

 

 - Złom na wagę życia akcja w Lidzbarku – 26 punktów zbiorczych w kilkunastu gminach, miastach i miejscowościach. Przejeżdżają też ludzie, którzy nie byli w żadnym punkcie zbiorczym i sami przywożą złom bez naszej pomocy. Aktualnie Lidzbark jest zakorkowany, nie ma dojazdu do targowiska miejskiego. Jesteśmy bardzo zaskoczeni ty, co tutaj się dzieje, ale niech się dzieje jak najwięcej i niech się jeszcze mocniej korkuje, bo cały ten złom to kolejny pieniądz dla Julki na leczenie. Wspomagamy i staramy się, żeby to wszystko jak najlepiej wyszło – podsumowuje organizator akcji Marek Ziółkowski.

 

Bardzo szybko okazało się, że wyszło lepiej, niż się spodziewaliśmy. Plac obok targowiska miejskiego w Lidzbarku błyskawicznie zapełniał się złomem. Przywoziły go TIRy, ciężarówki i traktory z przyczepami, ale i samochody osobowe z przyczepkami. Do zezłomowania przeznaczono również wiele samochodów.

 

 - Przyjechaliśmy na akcję Złom dla Julki. Zbieraliśmy go od 8 stycznia, nazbierało się 15 ton, taka mała ciężarówka i busik. Mamy nadzieję, że zasilimy konto Julki i szybko złapie 9 milionów. My złomem zajmujemy się na co dzień, więc nie ma problemu. Dużo klientów do nas przyjeżdża i informowaliśmy, że jakąś część mogą wrzucić z serduszka do kontenera dla Julki i to działało. Grosz do grosza i uzbierała się większa ilość – tłumaczy Łukasz Sokołowski z Grodziczna.

 

- Jest godzina 12 i na tę chwilę mamy 70 ton złomu, także jest grubo. Złom pomoże bardzo, bo to są jakieś pieniążki. Ja tez ze swoich rejonów przywiozłem taki zegar na licytację. Mamy taki piękny zegar, niby nic, a fajnie się prezentuje na ścianach, także zapraszam do licytacji – relacjonuje Kapitan Rafał Jawor.

 

- Wedle szacunków specjalistów od złomu mamy około 70 ton złomu – jak to się zakończy nie wiem, przed chwilą widziałem całego TIRa, a więc dziesięć ton na pewno, czyli już 80 ton w sumie. Kolejne samochody przejeżdżają obok nas, aut przybywa, dzieje się – dodaje Marek Ziółkowski.

 

Oprócz samej zbiórki przygotowano wiele atrakcji – od smacznej strawy serwowanej przez sponsorów i lokalne Kola Gospodyń wiejskich, przez przejażdżki quadami i wrakami aż po pokazy aut zabytkowych i supersamochodów. Akcja spotkała się z wielkim zainteresowaniem mieszkańców nie tylko Lidzbarka ale praktycznie całego województwa - plac targowy był zapełniony. Wszystko to zasługa gwiazd Discovery Chanel: Sławomira Szymańskiego, Marka Krzykacza i jego przyjaciela Edka oraz oczywiście Kapitana Rafała Jawora z którymi każdy mógł sobie zrobić zdjęcie.

 

 - Zostałem zaproszony do Lidzbarka, żeby wspomóc tę akcję, nie tylko jak, koledzy ze złomowiska też są. Wszystko po to, żeby ściągnąć ludzi i jak najwięcej pomóc temu dziecku – mówi Kapitan Rafał Jawor

 

 - Zadzwonił do mnie Marek Krzykacz i poinformował, że jest taka okazja i czy bym był zainteresowany. Czemu nie? Jak mam możliwość to staram się pomagać. Przyjechałem z synami i mam nadzieję, że w jakimś stopniu pomożemy Julce – dodaje Sławomir Szymański z firmy Holdmar z Otwocka.

 

 - Pomysł powstał spontanicznie, Julka jest z Nowego Miasta, my jesteśmy z Lidzbarka – Urząd Miasta i Gminy w Lidzbarku. Niedawno była Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, tam też pomagaliśmy. Ludzie pieniądze do puszek wkładali. A teraz kolejna akcja charytatywna, ale ciężko jest cały czas prosić o pieniądze. Nie prosimy o pieniądze, prosimy o złom. Złom na wagę życia to też jest bardzo dużo pieniędzy do nazbierania – każdy ma złom, każdy może go przynieść i Oddać dla Julki. Każdy kilogram to około 60 groszy – kończy Marek Ziółkowski.

 

Julka jest poważnie chora i na jej leczenie w Stanach Zjednoczonych potrzeba aż 9 milionów złotych:

 

- Łącznie w naszym kraju jest ośmioro lub dziewięcioro dzieci, które chorują na tę przypadłość. Większości udało się zebrać pieniądze dzięki telewizjom. Niestety mała Julka leży na oddziale intensywnej terapii, nie było możliwości, żeby tam kamery weszły i telewizja ją pokazała więc stwierdziliśmy, że skoro nie ma zimy, to wyczyścimy podwórka i garaże i odbierzemy złom – to się spotkało z dużym uznaniem i wsparciem naszych mieszkańców. Myślę, że pokazaliśmy dziś, że Lidzbark potrafi bardzo pięknie wspólnie działać – tłumaczy Burmistrz Maciej Sitarek.

 

Akcja przeszła najśmielsze oczekiwania - potwierdza to sam Sławomir Szymański:

 

- Akcja jest naprawdę The Best! Nie widziałem jeszcze takiej akcji z takim rozmachem, z taką ilością złomu i tyloma ludźmi była tak zorganizowana – podsumowuje Sławomir Szymański z Otwocka.

 

Liczenie pieniędzy z puszek i licytacji oraz ważenie zebranego złomu trwało kilka dni. Dziś wiemy, że takiej ilości dobrych serc przesłanych Julce nikt się nie spodziewał. Zebrano ponad 155 ton złomu, o wartości ponad 101 tysięcy złotych oraz dodatkowe 70 tysięcy złotych z kwesty i licytacji. W sumie 170 tysięcy złotych na pomoc dla Julki. Brawo Lidzbark!

 

MO

 

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2020
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności