Czwartek, 2 kwietnia 2020 r. Imieniny obchodzą : Franciszka, Teodozja, Urbana, Władysława
18.02.2020

W Dłutowie odbyły się pierwsze w naszej gminie Zapusty

Koło Gospodyń Wiejskich w Dłutowie postanowiło zorganizować Zapusty, czyli tradycyjny polski karnawał. Inicjatywa wyszła nad wyraz dobrze, bo na sali świetlicy wiejskiej, gdzie obejrzeliśmy część artystyczną zabrakło miejsc. Wszystko zaczęło się jednak dużo wcześniej kolorowym korowodem.

 - Jesteśmy w Dłutowie na pierwszych Dłutowskich Zapustach. Jak wiadomo Zapusty to są ostatnie dni karnawału – u nas się przyjął Tłusty Czwartek i Śledzik a chcemy pokazać to troszeczkę inaczej, z częścią artystyczną, z kolorowym korowodem, przebierańcami. Najczęściej ludzie przebierają się za zwierzęta, ale są też w strojach karnawałowych, tak jak ja dzisiaj tutaj – mówi Małgorzata Nawrocka, UMiG Lidzbark.

 

 - Jesteśmy dzisiaj w miejscowości Dłutowo, gdzie po raz pierwszy obchodzimy tak hucznie Zapusty – czyli naszą tradycję nakazującą odwiedziny, huczne zabawy karnawałowe przy poszanowaniu tradycji. Mamy bardzo wielu gości, przybyły okoliczne sołectwa a wszystko odbywa się pod egidą naszego lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich w miejscowości Dłutowo. Jak widać na mojej twarzy i co słychać jest bardzo wesoło. Są duże emocje. Myślę, że to taka duża dawka energii na cały ten rok – dodaje Burmistrz Maciej Sitarek.

 

Okres od święta Trzech Króli do Wielkiego Postu to od lat pora wszelkiego rodzaju zabaw, widowisk, korowodów maszkar i uczt. Jednym słowem Zapusty:

 

 - Zapusty to jest ten okres, kiedy jadło się syto, piło się. To jest ten czas, kiedy przygotowujemy się do wielkiego postu. Zwyczaje są różne – dotyczyło to panien, które nie mogły wyjść za mąż, kawalerów. Dotyczy to również obfitych żniw, plonów. W różnych regionach Polski jest to różnie obchodzone, my przyjęliśmy taką formę – tłumaczy Małgorzata Nawrocka, UMiG Lidzbark.

 

W wesołym pochodzie nie zabrakło niedźwiedzia, kozy, bociana, kominiarza, diabła, śmierci i żyda a wszystkim towarzyszyli muzykanci. Na pomysł zapustów w naszej gminie wpadły panie z lokalnego koła gospodyń wiejskich:

 

- Z inicjatywy Koła Gospodyń Wiejskich w Dłutowie – dziewczyny sobie wymarzyły, podpatrywały to w województwie mazowieckim i w tym roku po raz pierwszy zawitało w Dłutowie i mam nadzieję, że to wejdzie do kalendarza jako impreza tematyczna na naszym terenie - mówi Małgorzata Nawrocka, UMiG Lidzbark.

 

Kolorowy korowód zabezpieczali strażacy z lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej:

 

 - Druhowie zbierają się na zbiórce, omawiamy szczegóły imprezy. Z przodu kolumny jeden druh, z tyłu tak samo. Jednostka jest prężna i działa dobrze – mówią Leszek Sowa, prezes OSP w Dłutowie oraz Ireneusz Bartkowski, Naczelnik OSP Dłutowo.

 

Po odwiedzeniu kilku gospodarstw, wspólnej zabawie i złożeniu sobie życzeń pomyślności na cały rok i bogatych plonów przebierańcy zawitali do świetlicy wiejskiej, gdzie odbyła się część artystyczna imprezy:

 

 - Bardzo nam się podoba ta zabawa i ta forma kultywacji tradycji. Były oczywiście tradycyjne odwiedziny u gospodarzy i mieszkańców, a teraz na sali prezentują swój program poszczególni goście – kończy burmistrz.

 

W ostatnie dni zapustne, zwane diabelskimi lub ostatkami, zabawom i jedzeniu nie było umiaru. Było tak również w Dłutowie – po wspólnej zabawie przyszedł czas na obfity poczęstunek.

 

MO

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2020
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności