Niedziela, 20 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą : Dobiegniew, Fabian, Sebastian
09.01.2019

Grożąc kijem baseballowym zabrał telefon

Policjanci prewencji z Działdowa zatrzymali 23-letniego mieszkańca miasta chwilę po tym, jak ten odebrał telefon komórkowy innemu działdowianinowi, grożąc mu przy tym kijem baseballowym. Właściciel telefonu sprawę zgłosił policjantom, którzy szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego. Usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

W niedzielny wieczór (06.01.2019) jedną z ulic w Działdowie szedł 22-letni mieszkaniec miasta. W pewnym momencie podszedł do niego inny mężczyzna i wyrwał mu z ręki telefon komórkowy, a następnie zagroził mu użyciem siły i trzymanym w ręku kijem baseballowym, gdyby spróbował się bronić lub iść za nim. Sprawca kradzieży szybko oddalił się, a pokrzywdzony sprawę natychmiast zgłosił policjantom.

 

Funkcjonariusze prewencji przeczesując okoliczny teren w poszukiwaniu opisanego napastnika, niedaleko miejsca zdarzenia, w okolicy ogródków działkowych odnaleźli w jednej z altanek mężczyznę podejrzanego o zabór telefonu. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Działdowa. Mężczyzna posiadał przy sobie naboje do wiatrówki oraz skradziony telefon, który wydał policjantom. Na miejscu policjanci zabezpieczyli również dwa kije baseballowe, a 23-latka zatrzymali do wyjaśnienia.

 

Wczoraj (08.01.2019) Sąd Rejonowy w Działdowie na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt. Rozbójnik wprost z budynku komendy trafił do aresztu śledczego, gdzie będzie oczekiwał na rozprawę.

 

Za kradzież rozbójniczą z użyciem niebezpiecznego narzędzia sprawcy grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

(jn/tm)

 


Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2018
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności