Poniedziałek, 22 października 2018 r. Imieniny obchodzą : Donat, Filip, Halka, Marek
03.04.2018

To była uczta dla amatorów zapasów

Uczta dla prawdziwych kibiców czekała na nas na hali sportowej w Rybnie: odbył się tam III Rzut Wojewódzkiej Ligi Międzyszkolnej Młodzików i Młodziczek.

 

Chłopcy walczyli stylem klasycznym a dziewczęta stylem dowolnym. Na mistrzostwach w Rybnie zjawiły się kluby sportowe z całego województwa:

 

- Po raz trzeci odbywają się mistrzostwa województwa w zapasach młodzików. Myślę, że to już będzie stała impreza organizowana w Rybnie. Gościmy zawodników między innymi z Olsztyna, Elbląga i wielu innych miejscowości, w których istnieją kluby zapaśnicze. My na terenie swojej gminy też mamy klub zapaśniczy zlokalizowany w Rumianie. Dominują tam dziewczyny, które już robią sukcesy krajowe wśród młodziczek. Mamy tam świetnego trenera, pana Gajewskiego i w dużej mierze to jest jego zasługa, że te zapasy się tam tak rozwijają. Bardzo pomocy jest pan prezes klubu Jan Rozentalski, jak i dyrektor szkoły odpowiednio układający plan dla młodzieży nie kolidujący z naszymi zajęciami. Zapasy są najlepszym sportem wpływającym na ogólny rozwój człowieka i ze swojej strony będę popierał tę dyscyplinę, może będziemy mieli jakiegoś olimpijczyka – mówi Wójt Gminy Rybno Tomasz Węgrzynowski.

 

Pieczę nad wydarzeniem miał Warmińsko Mazurski Związek Zapaśniczy:

 

- Od tego roku szkolnego pierwsze takie turnieje rozgrywamy w ramach ligi wojewódzkiej w zapasach, grupa młodzików i młodziczek. Takie zawody w Rybnie były już dwukrotnie przeprowadzane, ten turniej jest trzeci. Jestem bardzo zadowolony, że na terenie Gminy Rybno są organizowane zawody zapaśnicze na tak wysokim poziomie. Bardzo cieszy też ogromna liczba uczestników. W innych turniejach było 50 – 60. To świadczy o dobrej pracy z młodzieżą w tej grupie wiekowej. Tu chcę pochwalić organizatorów i Gminę Rybno i wójta za zaangażowanie i, że w ogóle pozwolił tej dyscyplinie być na tym terenie. Muszę powiedzieć, że trener, który tu obecnie prowadzi zajęcia Mirek Gajewski to wielokrotny medalista mistrzostw Polski i to jest człowiek do pracy. To nie ktoś, kto zbiera laury, tylko człowiek, który ciężko pracuje. Ma ogromne wsparcie całego zarządu gminy i samego wójta. To dobrodziejstwo, że na tym terenie są takie osiągnięcia. W ubiegłym roku ten klub zająć pierwsze miejsce w rywalizacji na cztery województwa zdobywając pierwsze punkty w historii w rywalizacji młodzieżowych. To sprawiło, że Rybno jest na 30 miejscu w tabeli a może nawet wyżej – mówi Bolesław Jurewicz, prezes Warmińsko Mazurskiego Związku Zapaśniczego.

 

Dlaczego warto uprawiać tę dyscyplinę sportu tłumaczy ekspert w tej dziedzinie:

 

- To jest najstarszy sport olimpijski w starożytności rozgrywany i wszyscy uważają, a ja jako trener też to potwierdzam, że jest to dyscyplina najbardziej ogólnorozwojowa. Wiadomo, że gimnastyka i akrobatyka, ale te wszystkie elementy koordynacji ruchowej i siły, której musimy posiadać – lepszego rozwoju jak w zapasach dla młodzików – nie ma lepszego sportu. To przygotowuje do życia. To bardzo trudna dyscyplina sportu i uważam, że ktoś, kto przejedzie przez 5 – 6 lat w tej dyscyplinie i wytrzyma to później jest odporny i w życiu osobistym i w pracy. Tacy ludzie są z natury ludźmi opanowanymi i pewnymi siebie co pozwala im w życiu odnosić sukcesy – dodaje Bolesław Jurewicz.

 

Takie podejście władz do wspierania rozwoju młodzieży poprzez sport podoba się gminnym radnym:

 

- Podoba się bardzo, musze powiedzieć, że jako Rada Gminy Rybno od początku tej kadencji inwestujemy w młodzież, inwestujemy w dofinansowanie organizacji pozarządowych, w tym również klubów sportowych, przeznaczamy w naszym budżecie ponad 130 tysięcy na cel rocznie. Myślę, że jak na naszą niewielka gminą są to niemałe pieniądze. Jestem bardzo zadowolony z efektów tego dofinansowania, co mamy okazję tu dziś zobaczyć – podkreśla Dariusz Tara, wiceprzewodniczący Rady Gminy Rybno.

 

Wójt Tomasz Węgrzynowski tłumaczy, skąd pomysł na ten, a nie inny sport:

 

- Mamy silny Klub Zapaśniczy Sokół Lubawa, mój syn przez sześć lat ćwiczył zapasy. Lubię tę dyscyplinę sportu i promuję ją, bo ona wpływa na ogólny rozwój fizyczny człowieka, lepiej niż pływanie. Rozwija wszystkie partie ciała jak i hartuje ducha człowieka – w zapasach więcej się przegrywa, niż wygrywa – kończy wójt.

 

Mimo wszystko jak największej ilości wygranych i jak najmniejszej przegranych życzymy naszym sekcjom zapasów. Gratulujemy również dotychczasowych, imponujących sukcesów.

 

MO

 


Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2018
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności