Czwartek, 4 czerwca 2020 r. Imieniny obchodzą : Franciszek, Karol, Kwiryna
27.01.2020

Takiego turnieju jeszcze u nas nie było – BOCCIA w Rybnie

Kilkadziesiąt osób z 24 placówek podzielonych na 30 drużyn wspólnie grających w grę znaną od tysiącleci – takie rzeczy jak najbardziej możliwe są w Ośrodku Sportu i Rekreacji w Rybnie.

Kierownik Hanna Bem wspólnie ze Stowarzyszeniem IKS-Integracja-Conan w Giżycku zorganizowała tam I Integracyjny Turniej Bocci pod Patronatem Starosty Powiatu Działdowskiego. Jak do tego doszło?

 

 - To długa historia, to jest skutek moich szkoleń. Uczestniczenie w jednym szkoleniu zakończyło się poznaniem pana Ryszarda Kałamarza, który jest znawcą i fachowcem tej dyscypliny i nie tylko. Dzięki niemu sprowadziłam Boccię do Rybna – wspomina Kierownik Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rybnie Hanna Bem.

 

- Po raz pierwszy do Rybna zawitała boccia na Integracyjnym Turnieju o Puchar Starosty Działdowskiego. Cieszymy się bardzo, że możemy w tej inicjatywie pomóc. Cieszymy się, że jest taka zabawa, co widać po uczestnikach, którzy się bawią, integrują, rehabilitują i są głodni dalszych rozgrywek – dodaje Ryszard Kałamarz, Prezes Integracyjnego Klubu Podnoszenia Ciężarów w Giżycku

 

Boccia dopiero zyskuje na popularności, wyjaśnijmy więc, na czym ta gra polega:

 

- Właściwie najprościej byłoby powiedzieć, że mamy białego dżeka, i mamy dwa kolory bil niebieskich i czerwonych bil, po trzech zawodników w każdej drużynie i polega to na tym, żeby swoja bile umieścić najbliżej białego dżeka. Wygrywa ten zespół, który swoje bile umieści najbliżej białego dżeka – tłumaczy Krzysztof Głombowicz, prowadzący Boccię w Rybnie.

 

To bardzo proste i dlatego właśnie boccia jest sportem dla każdego. Wiele drużyn biorących udział w rybieńskim turnieju zasady gry poznała dopiero na miejscu…

 

- To jest sport dla wszystkich, generalnie wymyślono boccię skórzaną – odmianę metalowej – dla niepełnosprawnych. W tę skórzaną mogą grać wszyscy, niezależnie czy mają 5, 10, 20 czy 100 lat. Jest fajna integracja, nie ma barier pokoleniowych, wszyscy się bawią a przede wszystkim ruszają, czyli rehabilitują poprzez ruch, gdzie w dzisiejszych czasach jest trudno do namówienia do uprawiania jakiegokolwiek sportu. Aby człowiek był zdrowszy, dłużej mógł funkcjonować i sprawniej działać – mówi Ryszard Kałamarz.

 

- Właściwie to jest gra znana od tysiącleci, najpierw rzucano kamieniami i potem metalowymi kulami. A dziś osoby z niepełnosprawnością próbujemy angażować do aktywności fizycznej. Okazuje się, że osoby pełnosprawne mogą uprawiać sport, a osoby niepełnosprawne powinny bez względu na to, jaka jest niepełnosprawność. Okazało się, że MFS znalazła dyscyplinę nawet dla najciężej poszkodowanych. Boccia jest dla każdego, ale dedykowana jest dla ludzi po porażeniach mózgowych i poruszających się na wózkach. Tu jest fajne przetarcie szlaku. W Polsce to jest od kilkunastu lat, rozpoczął to Poznań, ale teraz już mamy zawodników na poziomie międzynarodowym – dodaje Krzysztof Głombowicz

 

- Boccia to chyba najbardziej integracyjny sport ze wszystkich sportów paraolimpijskich, na igrzyskach zagościł w 1992 roku w Barcelonie, ale w tym samym roku zagościł w Polsce. Od początku dostrzegliśmy ogromne walory integracyjne. Pokazuje to bardzo dobrze, jak ten zorganizowany pod patronatem Starosty Działdowskiego w Rybnie – to sport, który integruje pokoleniowo i niezależnie od stopnia niepełnosprawności. To naprawdę niesamowity sport, niesamowita zabawa i rekreacja i bardzo miłe spędzanie czasu – podsumowuje Robert Szaj, Polska Fundacja Paraolimpijska.

 

- Jest to dyscyplina sportu integrująca ludzi w każdym wieku, z niesprawnościami intelektualnymi i fizycznymi, którzy mogą na równych zasadach się bawić i ze sobą konkurować. OSiR z takimi nowinkami wychodzi pozytywnymi dla Gminy Rybno i ta impreza i dyscyplina sportu myślą, że się u nas przyjmie, szczególnie, że to gra zespołowa, integrująca różne grupy społeczne, w różnym wieku i z różną motywacją do działania – kończy Tomasz Węgrzynowski, Wójt Gminy Rybno.

 

Wszystko to było doskonale widoczne na sali OSiRu – na równych zasadach stawały naprzeciwko siebie drużyny składające się zarówno z osób pełnosprawnych, jak i posiadających niepełnosprawności ruchowe czy intelektualne. W sumie było to 30 drużyn z 24 placówek:

 

 - Poszukałam domów pomocy społecznej, ośrodków, gdzie znajdują się niepełnosprawni, wysłałam ogłoszenia i czekałam. Obdzwoniłam nasz powiat i zgłosiło się wiele drużyn. Jednak nie wszyscy wiedzieli na czym polega gra – to też wszystkim wytłumaczyłam. To, że najważniejsze to się ze sobą pobawić. Przyłączyły się również szkoły, bo chciałam, żeby jeszcze młodzież nasza zobaczyła jak starsi się bawią i dać przykład innym i pomagać osobom starszym i samotnym i nie żyć tylko dla siebie ale służyć innemu człowiekowi – opowiada Hanna Bem.

 

Dzięki takiemu podejściu imprezy organizowane przez rybieński OSiR są skazane na sukces:

 

 - Ja prowadzę od blisko 30 lat wiele imprez, ale inauguracja nowej imprezy w nowym miejscu i wielkie ukłony w kierunku Pani Hani – kierownika tego ośrodka. To jest absolutny cud, możecie sobie postawić pomnik na dzień dobry – kapitalna, fantastyczna impreza. Tylko dwa zespoły nie dojechały na 32 zespoły – zapewnia Krzysztof Głombowicz.

 

 - Turniej w Rybnie został zorganizowany perfekcyjnie. To pierwszy turniej i tak perfekcyjnie zorganizowanego turnieju tak nietypowej dyscypliny sportu jaką jest boccia – można było sobie tylko wymarzyć, żeby każdy, kto organizuje zrobił to w taki sposób. Zapewnił sędziów, nauczył zasad gry często osoby, które pierwszy raz miały do czynienia z tym sportem. Poza tym atmosfera, udział władz, które doceniły integracyjne zalety tego sportu spowodowały, że ten turniej naprawdę był bardzo udany – zachwala Robert Szaj.

 

 - To wszystko zależy od takich pozytywnie zakręconych osób, jak Hania, która tu w Rybnie działa, która poprosiła nas o wsparcie w zorganizowaniu – duże ukłony dla niej, że udało jej się namówić drużyny, które tu przyjechały, a które nie wiedziały w czym będą brały udział. Jednak zaraziła ich tą ideą, ze warto przyjechać i bawić się dobrze. I nie trzeba dużych umiejętności, żeby w tę grę grać – podsumowuje Ryszard Kałamarz

 

Tak wielkie przedsięwzięcie nie udało by się to bez wsparcia finansowego. W przypadku bocci w Rybnie udzieliło go Starostwo Powiatowe w Działdowie:

 

- Cieszę się, że w tej chwili jest propagowany zdrowy styl życia, co dowodem jest ta impreza w Rybnie zorganizowana przez panią Hanię, która potrafi zrobić z małej rzeczy ogromną. To, co się tu dziś odbywa jest wspaniała imprezą. Każda taka impreza musi mieć swoich sponsorów i my jako Starostwo Powiatowe robimy wszystko, by wspomagać takie imprezy. Ja się bardzo cieszę, że mogę w tym uczestniczyć – wyjaśnia Członek Zarządu Powiatu Działdowskiego Janusz Kaczmarek.

 

Wyszło znakomicie, a skoro tak, to możemy się spodziewać kolejnych turniejów bocci w Rybnie:

 

- Myślę, że będzie to impreza cykliczna, bo nawet ja jako człowiek zajmujący się sportem – jest mi bardzo milo gościć osoby niepełnosprawne i połączyć je z osobami pełnosprawnymi. I serce się raduje, gdy mogę kawałek mojego serca oddać innej osobie – kończy dyrektor OSiRu Hanna Bem.

 

Organizatorzy przygotowali dla wszystkich drużyn pamiątkowe statuetki i dyplomy, a dla każdego zawodnika medal. Podczas turnieju wszyscy uczestnicy mogli skorzystać z pysznego posiłku przygotowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich „Iskra” z Hartowca oraz restaurację „Świtezianka”.

 

Klasyfikacja finałowa:
1. Stowarzyszenie „Kraina Srebrnych Łąk”
2. KGW Rumian
3. Klub Seniora w Szczuplinach
4. Stowarzyszenie „W Rękach Młodych”
5. Szkoła Podstawowa w Rybnie

 

MO

 

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2020
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności