Wtorek, 16 października 2018 r. Imieniny obchodzą : Ambroży, Dionizy, Gaweł, Jadwiga
03.07.2018

Lotto Triathlon Energy Lidzbark 2018 za nami

Lidzbark po raz kolejny stał się areną zmagań ludzi z żelaza, czyli miłośników wymagającej dyscypliny sportowej jaką jest triathlon. Ponad 300 zawodników wystartowano na trzech dystansach: 1/8, 1/4 i 1/2 Iron Man.

 

 

- Lotto Triathlon Energy już po raz trzeci w Lidzbarku. Zawodnicy musieli walczyć nie tylko ze swoimi słabościami, ale i momentami z dosyć silnym wiatrem. Wystartowało ponad 300 zawodników na wszystkich dystansach, było też kilka sztafet, w których brało udział wielu Lidzbarzaków. Pierwsi zawodnicy już na mecie, jest tu coraz więcej kibiców – mówi organizator Aldona Dybuk.

 

Burmistrz Maciej Sitarek w zawodach tego typu widzi nie tylko sposób na sportowe zaktywizowanie mieszkańców ale również doskonałą promocję Lidzbarka:

 

- Mamy przyjemność gościć ponad 500 gości i to w Lidzbarku odbywa się jeden z najlepszych w Polsce triathlonów. Aby zachęcić do sportów naszą młodzież mamy sztafetę – 1/8 Iron Mana. Kibicujemy, zachęcamy do aktywności i pokazujemy nasze piękne miasto wszystkim gościom. Zachęcam do uprawiania sportu jak i spędzenia wakacji w naszym mieście – mówi burmistrz Maciej Sitarek.

 

1/2 Iron Mana to prawie 2 kilometry pływania, 90 kilometrów jazdy na rowerze i ponad 20 kilometrów biegu a więc dystans dla osób świadomych i przygotowanych do startu. W lidzbarskim triathlonie przewidziano jednak równe dystanse, z których najpopularniejszym okazał się 1/4 Iron Mana:

 

- 1/4 Iron Mana to jest 950 metrów w wodzie, 45 kilometrów na rowerze i 20,5 kilometra biegu. To zdecydowanie najpopularniejsza dyscyplina, było na niej najwięcej zawodników. Nawet jak ktoś startuje na 1/2 w sezonie to często próbuje swoich sił na 1/4 – tłumaczy Aldona Dybuk.

 

Organizatorzy zapewniają, że jest to sport dla każdego, nawet dla osób obawiających się wody:

 

- Triathlon jest dla każdego, można zacząć od sztafety, czy wystartować na najkrótszym dystansie. Jest to wyzwanie, ale warto. Znam też wiele osób, które miały strach przed wodą rozpoczęli treningi i pokonali swój strach przed wodą – podkreśla organizator.

 

Właśnie pływanie było achillesową piętą zawodniczki z Działdowa, Magdaleny Pietruszki:

 

- Dla mnie jak zwykle pływanie, ponieważ w tym sezonie dopiero przygotowuję się do triathlonu 1/8 na razie. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie skosztuje 1/4 ale na razie spokojnie przy 1/8. Trasa wymagająca, wietrznie. Rowerowa pod górę szczególnie pod Wąpiersk. No nie było zbyt łatwo, wiatr koliduje w takich zmaganiach – mówi Magdalena Pietruszka, zawodniczka z Działdowa.

 

Po dodarciu na metę oprócz euforii z ukończenia tego wielkiego wyzwania w głowach zawodników jest najczęściej jedno: namówić innych do spróbowania swoich sił w triathlonie:

 

- Wszystkich zachęcam. Ja wystartowałam tak zupełnie na spontanie i zakochałam się w tym sporcie. Już płaskie bieganie mi nie wystarcza – dodaje zawodniczka.

 

Wielkie sportowe emocje już za nami. Kto nie zdążył wziąć udziału w zmaganiach może to zrobić w każdym momencie – praktycznie co tydzień gdzieś w Polsce odbywa się triathlon. Jeśli natomiast ktoś chce to zrobić w Lidzbarku kolejną okazję będzie miał dopiero za rok…

 

MO

 

 


Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2018
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności