Czwartek, 18 października 2018 r. Imieniny obchodzą : Bogumiła, Julian, Łukasz
19.03.2017

Czy burmistrz wie, co zrobić z koszarami ?

Po emisji "Sprawy dla Reportera" powróciła dyskusja nt. koszar. Radny Zbigniew Kociela spytał burmistrza o jego wizję zagospodarowania budynku.

 

Budynek po koszarach w Działdowie popada w ruinę i zapomnienie. Emisja programu Elżbiety Jaworowicz nie przyniosła rozwiązania problemu. Wywołała jedynie kolejną jałową dyskusję na ten temat.

 

- Myślę, że opinia publiczna jest zainteresowana sprawą koszar. Nie chciałbym, żeby ta sprawa została zapomniana, czy przemilczana. Chciałbym, aby przedstawił Pan swoje stanowisko, bo pamiętamy "Sprawę dla Reportera". Spotkaliśmy się także u Pana Andrzeja Walaska w jego pracowni. Chciałbym, aby przestawił Pan w skrócie swoją wizję co dalej z koszarami - pytał radny Zbigniew Kociela.

 

Niestety z medialnej burzy nic konkretnego nie wynikło. Rozwiązania problemu szukało tylko 11 osób i nawet tak małej grupie nie udało się przyjąć wspólnej wizji.

 

- Byłem na spotkaniu. Skrzyknęło się kilka osób na FB. Na spotkanie przyszło tylko 11 osób. Bacznie się wsłuchiwałem i nawet te 11 osób nie znalazło wizji. [ - przepraszam, jedną z wizji była moja wizja, którą Pan nawet zaakceptował - wtrącił Zbigniew Kociela]. Nie, ja żadnej wizji nie zaakceptowałem. Ja byłem i słuchałem. Mam nawet zdjęcia z tego spotkania. Była próba ustalenia funkcji dla koszar i tak naprawdę żadna funkcja nie została ustalona. Było głosowanie, z którego wynikało, że część osób jest za funkcją kulturalną, część za religijną, część za edukacyjną, część za społeczną, część za integracją, a część za opieką społeczną. Co można dziś powiedzieć o koszarach? To, że są w ruinie. Co mogę jeszcze powiedzieć - że się nimi nikt nie interesował, do momentu, aż się Pani Jaworowicz zainteresowała. W momencie kiedy Pani Jaworowicz się zainteresowała to wszyscy się zainteresowali. Każdy chciał na fali popularności programu "Sprawa dla Reportera" wypłynąć. Żałuję, że każdy próbuje wypłynąć politycznie, a nie merytorycznie, bo ja zapraszam do dyskusji o koszarach - odpowiedział Grzegorz Mrowiński.

 

Burmistrz dodał, że jego wizja rozwiązania problemu będzie zależała od możliwości uzyskania dofinansowania remontu koszar.

 

- Ja nie odpowiem Panu jak będzie wyglądała moja wizja, bo będzie ona zależała od tego czy można pozyskać pieniądze, jakie i skąd. Jeżeli będzie 20 mln to pozyskania np. na integrację społeczną, to moja wizja będzie związana z integracją społeczną. Jeśli będzie 20 mln do pozyskania na funkcję kulturalną, to będę się zastanawiał nad funkcją kulturalną. Niech Pan mnie nie prowokuje, żebym dziś przedstawiał jakieś wizje, a za miesiąc powie Pan "a Pan powiedział to i tego nie robi". Proszę Państwa, sytuacja koszar jest beznadziejna. Powiedzmy sobie to jasno. Część Państwa to widziała. W 80 procentach budynek jest zawalony - dodał Grzegorz Mrowiński.

 

Tak poważnej inwestycji nie da się wykonać bez środków zewnętrznych, a przez wiele lat żadna instytucja nie była zainteresowana, aby je wyłożyć. Potrzeby ratowania zabytku nie widziało również Ministerstwo Kultury. Wydaje się więc, że los budynku jest już przesądzony.

 

RW

 


Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2018
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności