Środa, 12 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą : Aleksander, Dagmara, Joanna
23.01.2018

Co myślisz o zielonych oknach na zamku?

Na jednej z sesji Rady Miasta w kontekście trwającego remontu zamku powrócił temat zielonych okien i ocieplania styropianem.

 

- Jest kwestia dotycząca pańskiego wpisu na tak zwanym Facebooku. Z przykrością czytam, że to co pańscy poprzednicy zrobili na działdowskim zamku określa pan terminem dłubaniny. To brak szacunku dla dokonań pańskich poprzedników. Zrobiliśmy to własnymi środkami, zgodnie z projektem zatwierdzonym przez konserwatora zabytków. Założenie nie było związane z okresem gotyckim, natomiast z renesansowym. Zgoda na zielone okna była i nikt sobie ich nie wymyślił. Zresztą tak samo się one wpisują, jak ten mur z cegły klinkierowej, który jest obecnie robiony – stwierdził radny Marian Odachowski.

 

Burmistrz Grzegorz Mrowiński postanowił zacytować treść posta zamieszczonego na Facebooku:

 

- Bo zakładam, że pan go nie zrozumiał. „Tak, tak. Remont zamku (ten powojenny) trwa już 52 lata. Może udami mi się go w końcu zakończyć. Prace renowacyjne trwają w najlepsze, a w USA powstaje monografia obiektu. Zarówno renowacja obiektu, jak i książka muszą być na najwyższym poziomie. Autorowi monografii obiecałem udostępnić materiały źródłowe i zdjęcia z mojego archiwum. Korzystając z okazji, ze mam wolny weekend, od wczesnych godzin rannych porządkuję materiały. Część z nich postanowiłem udostępnić w odpowiedzi na często pojawiające się pytania: Skąd wzięła się nieudana bryła z zielonymi oknami i kto za tym stoi?” Proszę państwa, chyba nie ulega wątpliwości, że ten zamek jest krytykowany i każda próba bronienia go to jest ośmieszanie się. Ale ja mimo wszystko podjąłem się obrony i napisałem tak: „Pierwsza koncepcja odbudowy zamku powstała w 1965 r. Autorem był inż. arch. Kazimierz Mazur. W budynku planowano umieścić bibliotekę miejską i powiatową, muzeum ziemi działdowskiej, biura Prezydium Powiatowej Rady Narodowej i klubokawiarnię. Przygotowano 3 warianty odbudowy. Wariant 1: na starych fundamentach i murach gotyckich planowano wznieść współczesną bryłę z płaskimi dachami. Wariant 2: bazował na wariancie 1, lecz proponowano przykryć odbudowane bryły wysokimi dachami ceramicznymi. Wariant 3: to rekonstrukcja zamku na podstawie przekazów ikonograficznych z 1676 r. Ówczesne władze (jakby ktoś nie pamiętał, były to władze komunistyczne) wybrały wariant 1. Wykonano makietę zamku i przystąpiono do prac renowacyjnych. W 1989 r. z braku pieniędzy zaprzestano dalszych remontu. Zamek straszył. Pod koniec XX w. postanowiono przenieść do nowoczesnej części zamku urząd miasta. Próbowano ratować projekt i nawiązać wyglądem do historycznych przekazów. Nie było dotacji. Nie było środków unijnych. Dłubano własnymi środkami i wydłubano”. Rozumiem, że zabolała pana forma „dłubano i wydłubano”, natomiast kontekst całości wypowiedzi wynika, że ja bronię tego. Nie było środków i robiono to, co robiono. Ale jeżeli pan oczekuje ode mnie, ze wstanę i powiem, że styropian jest OK, że OK są okna zielone, czerwone balustrady i plastikowa stolarka w środku, to ja tego bronić nie będę. Zarzuca pan, że mury kurtynowe są odbudowywane w cegle klinkierowej, panie Odachowski, pan nie ma wiedzy, co to jest cegła klinkierowa i ja nie będę pana z tego błędu wyprowadzał, bo nie jest to cegła klinkierowa, tylko to jest cegła o wymiarze gotyckim i jest to cegła ręcznie formowana. Ja rozumiem, że pana ten remont boli i pana wszystkie inwestycje bolą i pan się bardzo cieszy w momencie kiedy cos się nie udaje. Przykładem może być choćby pana wpis, z którego wręcz wylewa się radość, że zawaliła się więźba dachowa, bo Mrowiński obiecał i nie dotrzyma. A ja panu dziś obiecuję, że te wszystkie inwestycje, które zacząłem będę robił do końca. I rozumiem, że ta cegła klinkierowa to była krytyka odbudowy zamku, więc nie spotkałem jeszcze osoby poza panem, kto krytykowałby to co się dzieje na gotyckiej części zamku. Wręcz mieszkańcy wypowiadają się bardzo pozytywnie z postępu i jakości prac. Co do konserwatora, że wtedy zatwierdził, to dobrze pan wie, jak to się stało. Siedział konserwator w pokoju A, a za ścianą w pokoju B siedział projektant. I został zwolniony z pracy i projektant i konserwator – wytłumaczył burmistrz.

 

Radny Marian Odachowski nie zgodził się ze zdaniem burmistrza:

 

- Nie oczekuję od pana niczego poza tym, żeby pan nie robił takich wycieczek osobistych. Ja panu życzę tego, żeby wszystkie pana inwestycje zostały wykonane. Ja nie panu tylko miastu życzę dobrze i chcę, żeby one wyszły. Chcę tylko, żeby pan potrafił docenić i uszanować swoich poprzedników. Ktoś kiedyś cos zrobił, może nie doskonale, ale zrobił. Budujmy lepiej.

 

Portal Moje Działdowo nie skomentuje tej wymiany zdań, bardzo interesuje nas natomiast Wasza opinia na temat trwającej odbudowy zamku a także wspomnianych zielonych okien i ocieplania styropianem. Zapraszamy do komentowania.

 

MO

 


Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2018
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności