Środa, 12 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą : Aleksander, Dagmara, Joanna
02.06.2018

Dekorglass niestety z brązem

Miało być 3:0 a było 0:3. Dekorglass: faworyt do awansu do finału Lotto Superligi uległ na własnym podwórku Bogorii, z którą wygrał poprzedni mecz.

 

Bardzo słabo zagrali nasi najlepsi zawodnicy: Zhang Chao przegrał z Pavlem Siruckiem 1:3, takim samym wynikiem zakończył się pojedynek a Wang Yanga, który nie sprostał Danielowi Górakowi. Przegrał również Paweł Fertikowski, choć trzeba przyznać, że zagrał najlepiej z całej drużyny. Marzenia o finale legły jednak w gruzach, kibice, zawodnicy i trener byli tym wynikiem zdruzgotani:

 

 - Trudno to opisać słowami. Przede wszystkim sport pokazał swoją brutalna naturę. Przegraliśmy 3:0, byliśmy po tym pierwszym meczu bardzo blisko do upragnionego awansu do upragnionego finału. Nie udało się, jesteśmy bardzo załamani. Brakuje słów, żeby opisać nasz nastrój i to, jak się czujemy. Trudno szukać wytłumaczenia tej sytuacji. Pierwsza gra, która była decydująca dla całego meczu i porażka spowodowała to, że w dalsze poczynania naszych zawodników wkradła się nerwowość i nie graliśmy już tak, jak powinniśmy. Szkoda, bo po całym sezonie zasłużyliśmy na ten finał. W pucharze Europy i Lotto superligi cały czas pokazywaliśmy bardzo wysoka formę. Dziś sport okazał się bardzo brutalny dla nas i naprawdę jesteśmy w bardzo złych humorach – mówi trener KS Dekorglass Piotr *-Kołaciński.

 

Mecz miał się zakończyć już po dwóch pierwszych walkach:

 

 - Taki był plan, żeby było 2:0 a było 0:2. Myślę, że przy dobrym układzie myślę, że pierwsza gra wystarczyła gdyby była zwycięska można by było zagrać przede wszystkim spokojnie i poczuć się w finale. Dziś myślę nasz zawodnik klasy światowej nie zagrał tego, co potrafi i tu absolutnie tej klasy nie potwierdził – dodaje trener.

 

Inne zdanie na ten temat ma właściciel klubu:

 

 - Dzisiejszy mecz? No cóż, nie wyszedł nam. Nie wyszedł nam również poprzez ustawienie, zawodnicy byli bardzo spięci. Wystarczyło wygrać jeden mecz i już byłoby wyrównanie poprzedniego ale niestety nie udało się. Taki jest sport. Myślę, że trener popełnił błąd w ustawieniu. Trener przeciwników wyciągnął wnioski z przegranej u siebie 3:1, a nasz trener – nie do końca. Zostawił to tak, jak było i skończyło się to niestety porażką. Taki jest sport, więc nie rozpaczamy, sukcesów w tym roku mamy bardzo dużo, kibicom dostarczyliśmy ogromnej ilości wrażeń, niesamowitych emocji, szczególnie w Lidze Europy i Lidze Mistrzów. Okazuje się, że trudniej jest ograć mistrza Polski nić mistrza Europy – mówi właściciel klubu Gabriel Chojak.

 

Gabriel Chojak zdradza, jakie plany działdowski Dekorglass ma na kolejne sezony:

 

 - Przed nami następny sezon, przychodzi do nas nowy zawodnik, nie będziemy już korzystać z usług Zhang Chao w przyszłym roku. Będzie Taku Takakiwa z Zielonej Góry i zostaje skład który był. Być może dojdzie nowy zawodnik takiej klasy jak Wong Chun Ting, na kilka meczów i na rezerwę ewentualną – dodaje Gabriel Chojak.

 

Trzecie miejsce to oczywiście nie to, na co liczyli kibice.

 

KS DEKORGLASS vs DARTOM BOGORIA – 0:3

 

Chao Zhang vs Pavel Sirucek – 1:3 (8:11 | 10:12 | 12:10 | 4:11)

Wang Yang vs Daniel Górak – 1:3 (6:11 | 11:4 | 13:15 | 9:11)

Paweł Fertikowski vs Han Chuanxi – 1:3 (9:11 | 9:11 | 11:7 | 7:11)


Reklama
Reklama
Reklama
© MD 2010-2018
Portal wykorzystuje pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) własne oraz systemów zewnętrznych, w celu analizowania zainteresowań czytelników naszego portalu i zgodnie z rozporządzeniem RODO. Więcej informacji w naszej polityce prywatności