Dziś jest Piątek, 22 września 2017 r. Imieniny obchodzą : Emmeron, Joachim, Tomasz
DZIAŁDOWO

GASTRONOMIA

USŁUGI

MEDYCYNA

HANDEL

EDUKACJA

FINANSE

UROCZYSTOŚCI

MOTORYZACJA

EKOLOGIA

Kramarzewo nie musi się obawiać kurnikarzy [FILM]

29-08-2017
Fot. Gmina Działdowo uchroniła właśnie mieszkańców Kramarzewa przed zakusami inwestorów ferm drobiu, poprzez zmiany w MPZP (fot. RW).

Gminy powiatu działdowskiego z różnym skutkiem walczą z uciążliwymi fermami drobiu. Najskuteczniejszą jak dotąd bronią są zmiany w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego.

 

Takim zabiegiem Gmina Działdowo uchroniła właśnie mieszkańców Kramarzewa przed zakusami inwestorów ferm drobiu.

 

- Chcemy objąć jeszcze jeden obszar taką ochroną, dlatego że wszystkie tereny, działki które są kilkunasto -, czy kilkudziesięcio - hektarowe nadają się na tego typu inwestycje. Ale o ile my ograniczamy, nie to że zabraniamy, ale ograniczamy tego typu inwestycje, to nie chcielibyśmy, żeby były zlokalizowane w pobliżu miejscowości i w jakiś znaczny sposób oddziaływały na te miejscowości. Przy dość intensywnej zabudowie rozproszonej między Uzdowem, a Kramarzewem chcielibyśmy ten teren zabezpieczyć i spowodować żeby on jednak był chroniony przed tego typu inwestycjami - mówi Paweł Cieśliński, wójt gm. Działdowo.

 

Wójt Paweł Cieśliński wyjaśnia, że gmina Działdowo nie chce całkowicie zabronić budowy ferm drobiu, a jedynie ograniczyć ich skalę.

 

- W planie miejscowym nie zabraniamy, ale przede wszystkim ograniczamy skalę inwestycji. Mianowicie określamy wielkość budynku jaka może być i ilość tych budynków. Czyli może się rozwijać normalne gospodarstwo rolne z trzema, czterema kurnikami, ale nie może powstać ferma 15-20 kurników. Jesteśmy gminą rolniczą, więc musimy umożliwić naszym mieszkańcom dalszy rozwój i normalne funkcjonowanie. Postawienie kolejnego kurnika, czy postawienie dwóch trzech kurników całkowicie nowych jest możliwe, ale nie skala ogromna, która miałaby wpływ na środowisko, na mieszkańców i całe otoczenie - wyjaśnia wójt.

 

Przez ciche przyzwolenie władz centralnych na nieograniczony rozrost ferm drobiu, władze lokalne muszą walczyć z inwestorami na własną rękę. Walka jest trudna, ale w wielu przypadkach kończy się dla kurnikarzy porażką.

 

- Przede wszystkim nie składamy broni, ale cały czas walczymy, czyli chronimy i staramy się chronić naszych mieszkańców. Jesteśmy już po dwóch rozprawach w sądach administracyjnych, wygranych sprawach, więc można powiedzieć, że pewnymi sukcesami możemy się już cieszyć. Ale inwestor wystąpił o kasację do naczelnego sądu administracyjnego. Czekamy na kolejną rozprawę i zobaczymy jaki będzie jej wynik - kończy wójt.

 

Wójt Paweł Cieśliński zapewnia, że władze gminy stale monitorują sytuację w gminie i czynią starania, aby uciążliwych inwestycji było jak najmniej. Dzięki ostatniej uchwale mieszkańcy Kramarzewa nie muszą się już ich obawiać.

 

RW

 

Prosimy o zamieszczanie komentarzy zgodnych z regulaminem Portalu Moje Działdowo.
Komentarze wulgarne, naruszające dobre obyczaje, zawierające komunikat reklamowy, rażąco łamiące zasady pisowni, nie na temat, naruszające prawa osobiste lub oparte na domniemaniach nie będą publikowane.

Wasze komentarze(1)

dodaj komentarz


1
Wykryto, że Twoja przeglądarka usunęła niektóre elementy strony, co ingeruje w formę portalu i może skutkować ograniczeniem wyświetlania pewnych treści. Aby skorzystać ze wszystkich funkcjonalności portalu, wyłącz dodatki blokujące (typu Adblock, Flashblock, Ad Muncher itp.).